Dziennik Gazeta Prawana logo

Nowy podatek zamiast cięć

27 sierpnia 2010, 08:20
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Marcin Piasecki
Marcin Piasecki/Dziennik Gazeta Prawna
Ten podatek jest pewny jak w banku. Nie chodzi nawet o to, że wczoraj po SLD jako zwolennicy wprowadzenia podatku bankowego zadeklarowali się politycy PiS. Większe znaczenie ma to, że przychylny klimat dla takiego rozwiązania – oczywiście w różnych wersjach – panuje w największych krajach Unii - pisze Marcin Piasecki.

Ale argumentem decydującym jest to, że według różnych szacunków od 3 do 7 miliardów może w zasadzie bezboleśnie trafić do budżetu. Nie ma rządu, który nie oprze się takiej pokusie, zwłaszcza w trudnych czasach.

Na razie słyszę argumenty typu „nikt nie chce się narazić bankom”. A ze strony samych bankowców już podnoszą się lamenty, jak ten ewentualny podatek odbije się na ich biznesie i ich klientach. Bez przesady. W pierwszym przypadku trzeba zwrócić uwagę na reputację sektora bankowego, która ostatnio nie jest najlepsza, co może służyć przypływowi odwagi. W drugim – liczy się olbrzymia konkurencja, banki nie mogą sobie pozwolić na zbyt wiele wobec klientów, bo ci po prostu uciekną.

Najbardziej drażniące w tej historii jest coś innego – w Polsce szykuje się nowy podatek, a nie nowe cięcia wydatków.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło INFOR
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj