Dziennik Gazeta Prawana logo

Prof. Zybertowicz o Nawrockim: Człowiek z łobuzersko-chuligańskich środowisk, który się wybił

6 lutego 2025, 13:15
[aktualizacja 6 lutego 2025, 13:32]
Czy Karol Nawrocki jest dobrym kandydatem na prezydenta? Do kogo adresuje swój przekaz? Kto może zadecydować o jego sukcesie? Czy skręt w prawo Rafała Trzaskowskiego jest wiarygodny? Jaki błąd popełnił Krzysztof Stanowski? Wybory prezydenckie a obecny układ sił analizuje gość Piotra Nowaka w programie Jest Temat Dziennik.pl - prof. Andrzej Zybertowicz.

Czy Nawrocki to najlepszy wybór na wybory dla PiS?

Notowania Karola Nawrockiego nie rzucają na kolana. Kandydat popierany przez Prawo i Sprawiedliwość traci do prowadzącego Rafała Trzaskowskiego 12 pkt proc. (średnia sondażowa z ostatniego tygodnia). Prof. Zybertowicz, odpowiadając na pytanie: czy Karol Nawrocki jest najlepszym wyborem jako kandydat na prezydenta z puli, jaką miał do dyspozycji Jarosław Kaczyński, stwierdził:

- Byłem na kilku spotkaniach wyborczych. Ludzie traktują go jako swojego. To jest człowiek z nizin społecznych, ze środowisk łobuzersko - chuligańskich, który ciężką pracą wybił się intelektualnie, zrobił doktorat, związał się z dziewczyną z nieślubnym dzieckiem, założył rodzinę, ma świetne stosunki z nieślubnym synem, ma zdolność do radzenia sobie z trudnymi sytuacjami życiowymi - zauważył prof. Andrzej Zybertowicz.

Wybory prezydenckie: kto zagłosuje na Nawrockiego?

Gdyby o wyniku wyborów miały zadecydować głosy elektoratów poszczególnych partii, Nawrocki byłby na trudnej pozycji - jego PiS traci obecnie, w zależności od sondażu, od 3-5 pkt proc. do Koalicji Obywatelskiej. Do zwycięstwa potrzebowałby więc poparcia wyborców spoza kręgu partyjnego. Do której kategorii wyborców adresuje więc swój przekaz? Prof. Andrzej Zybertowicz wymienił kilka grup, które jego zdaniem będą kluczowe.

- To ta część Polaków, którzy byli zniesmaczeni niektórymi posunięciami politycznymi PiS-u, wiedzieli co za skórą ma Platforma Obywatelska i zagłosowali na Trzecią Drogą, ale się nią rozczarowali. To jest ta część Polaków, którzy dali mocny głos, który pojawiła się dyskusja o CPK. Widzą, że Polska coś osiągnęła i mają poczucie, że stać nas na więcej. Zależy im byśmy nie tylko podwyższali poziom życia, ale też poczucie sprawczości. Pojawiła się kilkusettysięczna grupa ludzi, profesjonalistów z klasy średniej, którzy chcą uczestniczyć w jakiejś wizji Polski suwerennej - powiedział gość programu Jest Temat Dziennik.pl.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj