Dziennik Gazeta Prawana logo

Kwaśniewski wycofa się z polityki

5 listopada 2007, 23:24
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Po wyborach Aleksander Kwaśniewski wycofa się z polityki i wróci do swojego wcześniejszego zajęcia - będzie wykładał w USA - dowiedział się DZIENNIK. Oficjalnie jednak pozostanie twarzą lewicowej koalicji - Lewicy i Demokratów.

O plany powyborcze zapytaliśmy najbliższego współpracownika byłego prezydenta. "Ma swoje zobowiązania uniwersyteckie. To jest sprawa numer jeden. Musiał to przerwać ze względu na kampanię. Teraz wróci do wykładów" - mówi DZIENNIKOWI Waldemar Dubaniowski.

A co później? "Zobaczymy" - ucieka od odpowiedzi Dubaniowski i tłumaczy: "Na pewno trudno sobie wyobrazić, jaką funkcję miałby teraz w Polsce pełnić, bo przecież przez dwie kadencje był prezydentem".

Jego zdaniem Kwaśniewski mógłby się dalej spełniać w polityce zagranicznej, np. jako przewodniczący Rady Europy. "Kwaśniewski ma duże doświadczenie w sprawach europejskich. To może być dobra kandydatura" - mówi rzeczniczka francuskiego przedstawicielstwa przy UE Martine de Carne.

Ale od razu zaznacza, że to samo może powiedzieć o innym kandydacie na szefa Rady Europejskiej Tonym Blairze. I o wieloletnim, charyzmatycznym premierze Luksemburga Jean-Claude Junckerze, który umożliwił rozwiązanie wielu kluczowych sporów w historii Unii w ostatnich latach.

Kwaśniewski był już wymieniany jako czołowy kandydat do kierowania innymi organizacjami międzynarodowymi - NATO i ONZ. A perspektywa kariery w Radzie Europy na razie jest odległa.

"Tą sprawą zajmiemy się wtedy, kiedy traktat zostanie podpisany, a potem ratyfikowany. To znaczy w 2009 roku" - zaznacza Francois Head, rzecznik Rady UE.

Dziś Aleksander Kwaśniewski starł się z Donaldem Tuskiem. Pod koniec tygodnia wystąpi jeszcze na wyborczej konwencji. Ale na tym się kończą pomysły, jak wykorzystać byłego prezydenta do promowania LiD. A zapowiedzi były huczne. Kwaśniewski został ogłoszony jako wspólny kandydat Lewicy i Demokratów na premiera. Chociaż jak ujawniła DZIENNIKOWI żona byłego prezydenta, Kwaśniewski sam nigdy tego nie deklarował.

"To pan Olejniczak na razie zakłada pewne rozwiązania, mówiąc, że najlepszym kandydatem na premiera byłby mój małżonek. Ja takiej deklaracji w ustach mojego małżonka nigdy nie słyszałam" - przyznała w ubiegłym tygodniu Jolanta Kwaśniewska.

Jaka jest prawda? Nie da się ukryć, że kampania dla Kwaśniewskiego nie była fortunna: najpierw wpadka na Ukrainie, potem w Szczecinie. I szum wokół "filipińskiego wirusa". A sondaże nie pozostawiają złudzeń: LiD z kilkunastoprocentowym poparciem nie ma szans na wygraną i wystawienie swojego kandydata na premiera.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj