Dziennik Gazeta Prawana logo

Polaczek odchodzi z PiS

14 grudnia 2007, 08:51
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
"Odchodzę, bo kieruję się honorem" - tłumaczy były minister transportu Jerzy Polaczek, który ogłosił, że rezygnuje z członkostwa w PiS. Dodał, że - według niego - odsunięcie z partii byłych wiceprezesów to naruszenie statutu Prawa i Sprawiedliwości.

To kolejna wyrwa w Prawie i Sprawiedliwości. Po byłych wiceprezesach partii z PiS odchodzi Jerzy Polaczek, były minister transportu. A w kolejce do wyjścia czeka, według dziennika "Polska", aż 200 działaczy z Dolnego Śląska.

Polaczek zapowiada, że po odejściu z PiS chce być posłem niezrzeszonym - nie zamierza dołączać do żadnego innego klubu.

Były minister krytykował zawieszenie w prawach członków partii trzech byłych wiceprezesów PiS: Ludwika Dorna, Kazimierza Ujazdowskiego i Pawła Zalewskiego - autorów listu do Jarosława Kaczyńskiego w sprawie zmiany sposobu zarządzania PiS.

Z decyzją czekają też członkowie PiS na Dolnym Śląsku. 200 z 1200 chce wystąpić z partii - twierdzi dziennik "Polska". Co więcej, zdaniem dziennika, także z łódzkiego Prawa i Sprawiedliwości odejdzie kilkadziesiąt osób.

Przemysław Gosiewski, szef klubu PiS, nie jest jednak zaniepokojony. "Odejście Kazimierza Michała Ujazdowskiego i Pawła Zalewskiego kończy sprawę ewentualnego rozłamu w partii" - zapewnia w "Sygnałach Dnia" szef klubu PiS Przemysław Gosiewski. "Z klubu poselskiego partii już raczej nikt nie odejdzie" - dodał.

"Decyzje będą zapadały w ciągu najbliższych kilku dni. Wielu osobom nie podoba się sposób prowadzenia dyskusji w partii za pomocą argumentu <prezes tak chce>" - tłumaczy "Polsce" Witold Gwiazda, do tej pory członek Rady Politycznej PiS i były wicewojewoda, który już ogłosił swoją decyzję o rozstaniu z partią.

Bronisław Komorowski wróży jednak Prawu i Sprawiedliwości czarną przyszłość. "PiS się kruszy" - wieszczy w Radiu Zet. "Zaczęło się od Kazimierza Marcinkiewicza, przez Antoniego Mężydłę, przez Bogdana Borusewicza, Radka Sikorskiego, a teraz mamy dalszy ciąg" - mówi. Jego zdaniem, to oznacza, że do głosu w PiS dojdą radykalni politycy. "Tacy, jak Antoni Macierewicz, jak pani Sobecka, jak pan Bender. Pewnie te postacie będą nadawały ton życiu partii" - wylicza.

Partyjną legitymacją rzucił już lider PiS z Katowic, Krzysztof Mikuła.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj