Dziennik Gazeta Prawana logo

Totalna prywatyzacja szpitali

15 lipca 2008, 23:56
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Totalna prywatyzacja szpitali
Inne
Nowy, przedstawiony wczoraj projekt PO prywatyzacji szpitali zdumiał opozycję i wszystkie organizacje zajmujące się służbą zdrowia. Jeśli byłby on zrealizowany, to czeka nas prywatyzacja totalna. Obowiązkowo przekształcane byłyby wszystkie szpitale, przychodnie, a także kliniki, stacje krwiodawstwa - pisze DZIENNIK.

Ustawa, którą wczoraj zajęli się posłowie komisji zdrowia, jest fundamentalna. Wcześniej projekt był w podkomisji, gdzie pracowali nad nim tylko posłowie koalicji. Cała opozycja na znak protestu przeciwko niedopuszczaniu ich do głosu opuściła obrady. Jak się okazało, projekt przeszedł taką metamorfozę, że wczoraj nie poznały go ani opozycja, ani tzw. strona społeczna, czyli związki zawodowe i inne organizacje związane z ochroną zdrowia.

W spółki prawa handlowego przekształcone mają być wszystkie szpitale i przychodnie, i to obowiązkowo w ciągu roku. Przeobrazić się będą musiały także szpitale kliniczne, stacje krwiodawstwa, szpitale więzienne, słowem wszystkie placówki. Szpitale nie będą prowadziły działalności non profit, tylko gospodarczą, czyli będą nastawione na zysk. W prywatyzacji nie wezmą udziału pracownicy.

Takie plany popiera minister zdrowia Ewa Kopacz. Gdy tylko PiS usłyszało tę deklarację, natychmiast złożyło wniosek o jej odwołanie. Jak argumentował poseł PiS Bolesław Piecha, proponowana prywatyzacja doprowadzi do upadku większość szpitali.

Już podczas obrad komisji posłowie PiS pytali: "Dlaczego pani podczas kampanii wyborczej okłamała społeczeństwo, że nie będzie prywatyzacji"?

Posłanka PO Beata Małecka-Libera odpowiedziała: "Przekształcamy szpitale obowiązkowo, by nie było dualizmu na rynku".

Posłom opozycji wtórowali zaproszeni goście. Konstanty Radziwiłł, szef Naczelnej Izby Lekarskiej: "Choć lekarze uchodzą za liberałów, pomysł przekształcenia w spółki jest dla nas zbyt radykalny. Tak liberalnego systemu nie ma nigdzie na świecie. To nie jest dobry kierunek. Nie wiem, czemu ma służyć prywatyzowanie np. stacji krwiodawstwa czy ZOZ w więzieniach. W podobnym tonie wypowiadała się <Solidarność>, pielęgniarki i przedstawiciele stowarzyszeń pacjentów".

Obecna na sali Ewa Kopacz zarzuciła posłom, że nie mają woli, by prace się posuwały. Podała przykład Estonii, która z powodzeniem sprywatyzowała szpitale. Mówiła też, że częściowa prywatyzacja może się skończyć tym, że prywatyzowane są tylko najbardziej dochodowe oddziały. I zarzuciła posłom, że zamiast pracować, prowadzą batalię polityczną.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj