Dziennik Gazeta Prawana logo

Wałęsa wydał podręcznik dla młodzieży

30 września 2008, 23:33
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Wałęsa
Wałęsa/Inne
Historycy związani z IPN napisali podręcznik dla maturzystów opisujący dzieje Polski od konferencji jałtańskiej do 2007 r. Zleceniodawcą jest Instytut Lecha Wałęsy. Współpracownicy byłego przywódcy "Solidarności" nie ukrywają, że pomysł na książkę powstał, gdy zaczęły się ataki na Wałęsę - pisze DZIENNIK. W podręczniku nie ma wzmianki o oskarżeniach Wałęsy o współpracę z SB.
im080904_014_124307a_590061.jpg
Wałęsa wydał podręcznik historii dla młodzieży

Na przełomie października i listopada podręcznik "Drogi do wolności. Drogi do wspólnej Europy" trafi bezpłatnie do uczniów klas maturalnych z Warszawy, Trójmiasta, Wrocławia, Katowic, Szczecina i Białegostoku. Jego nakład wyniesie 40 tys. egzemplarzy. "Uznaliśmy, że taka publikacja jest potrzebna. Polska młodzież nie zna najważniejszych dat w najnowszej historii Polski. Poza tym w ostatnich miesiącach dochodziło do takich przekłamań naszej historii, iż uznaliśmy, że musimy zareagować" - tłumaczy Henryk Sikora z Instytutu Lecha Wałęsy, pomysłodawca podręcznika.

Podręcznik powstał pod redakcją prof. Jerzego Eislera, który do współpracy zaprosił prof. Andrzeja Paczkowskiego, Antoniego Dudka, Andrzeja Friszkego i Pawła Sasankę. Wszyscy oprócz Andrzeja Friszkego są obecnie związani z IPN. Kilka miesięcy temu dwaj historycy tego samego Instytutu Sławomir Cenckiewicz i Piotr Gontarczyk napisali książkę o związkach byłego prezydenta z SB.

"Nasz udział w podręczniku <Drogi do wolności. Drogi do wspólnej Europy> pokazuje, że w IPN są ludzie o różnych poglądach, a sam Instytut jest pluralistyczny" - twierdzi w rozmowie z DZIENNIKIEM dr Antoni Dudek. W książce nie ma wzmianki o Wałęsie w kontekście ewentualnej współpracy z SB. Historycy tłumaczą to tym, że w ich publikacji Wałęsa pojawia się w roku 1980, a Cenckiewicz i Gontarczyk pisali o latach 70. "Gdyby ich sugestie odnosiły się do całego okresu transformacji, musielibyśmy odnieść się do tego wątku. Poza tym to nie jest biografia o Wałęsie, tylko podręcznik historyczny" - mówi Dudek.

Książka kończy się na opisie wyborów parlamentarnych w 2007 r. wygranych przez PO. O rządach PiS pojawia się tam takie zdanie: "Wobec braku jednej spójnej wizji oraz większości parlamentarnej wystarczającej do zmiany konstytucji w programie PiS było więcej politycznego marketingu niż realnych możliwości. Dwa kolejne rządy Kazimierza Marcinkiewicza i Jarosława Kaczyńskiego nie przeprowadziły żadnych znaczących reform ustrojowych".

Instytut Lecha Wałęsy ma plan, by na początku przyszłego roku przeprowadzić wśród uczniów badania, które sprawdzą, jak książka została przez nich przyjęta. "Jeżeli się okaże, że pomysł się sprawdził, będziemy chcieli, żeby podręcznik co roku otrzymywali wszyscy maturzyści. Wtedy wystąpimy, by był on w całości finansowany z publicznych pieniędzy" - mówi Sikora. Za pierwszą jego edycję zapłacili Instytut Lecha Wałęsy, MSZ i Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj