Dziennik Gazeta Prawana logo

"Bartoszewski nie ma szans z Merkel"

16 lutego 2009, 14:46
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Bartoszewski Albo ja, albo Steinbach
Bartoszewski Albo ja, albo Steinbach/Inne
W Berlinie trwa spotkanie Władysława Bartoszewskiego z Angelą Merkel. Profesor nie dostanie tego, czego chce od kanclerz - uważa jednak niemiecki korespondent Thomas Urban. Jego zdaniem, Niemcy nie ulegną profesorowi i powołają Erikę Steinbach do rady fundacji, która zbuduje Centrum Widoczny Znak. Dlaczego - bo nie uważają jej za "polakożercę".


Nie ma na to szans. Dlaczego? Wiekszość polityków niemieckich nie widzi w działaniach Eriki Steinbach elementów antypolskich. Właśnie Angela Merkel, prezydent Horst Kohler, były kanclerz Helmut Kohl, nawet kardynał Karl Lehmann i wielu innych postaci życia publicznego w Niemczech wielokrotnie przekonywali profesora Bartoszewskiego do tego, że ona nie rewiduje historii. Też absolutna większość komentatorów z mediów niemieckich tak uważa.


To prosta sprawa. Społeczeństwo polskie jest nie doinformowane na temat jej działań, i po drugie, być może, nie chce być poinformowane. Nigdy nie widziałem w polskiej prasie rzetelnej informacji o koncepcji Eriki Steinbach na temat upamiętnienia losu byłych niemieckich mieszkańców ziem na wschód od Odry i Nysy. Prawie nikt nie wie w Polsce, że ona jako pierwsza zorganizowała w Niemczech wystawę pokazującą cierpienia wypędzonych Polaków.


Socjaldemokraci nie bardzo rozumieją, dlaczego on ciągle krytykuje na Willego Brandta, który jest dla nich ikoną. I chadecy nie rozumieją, dlaczego prowadzi osobistą kampanię przeciw Erice Steinbach, która deklaruje, że nie wolno Niemcom wymagać odszkodowania od Polaków, skoro ci zostali ofiarami agresji niemieckiej. Wielu jego przyjaciół wśród chadeków niemieckich, w kościele katolickim, ale też w mediach go nie rozumie i myśli, że on całkiem zgubił się w tej debacie. Jest to przykro, bo ma on ogromne zasługi dla pojednania polsko-niemieckiego.

Thomas Urban jest korespondentem gazety "Süddeutsche Zeitung"

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj