Dziennik Gazeta Prawana logo

Rząd waha się, czy odtajnić notatkę

6 kwietnia 2009, 11:31
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Rząd waha się, czy odtajnić notatkę
Inne
Decyzja o ewentualnym odtajnieniu notatki, która może wyjaśnić okoliczności sporu między prezydentem a premierem, zapadnie po południu - dowiedział się DZIENNIK. To zapis telefonicznej rozmowy między Donaldem Tuskiem a Andersem Foghem Rasmussenem. Otoczenie prezydenta twierdzi, że szef polskiego rządu miał w tej rozmowie poprzeć kandydaturę Duńczyka na nowego szefa NATO.

"Decyzja o ewentualnym odtajnieniu notatki zapadnie - powiedział DZIENNIKOWI rzecznik rządu Paweł Graś.

Co wstrzymuje rząd przed jej szybkim upublicznieniem? Politycy z otoczenia szefa rządu twierdzą jednogłośnie: kultura polityczna. Tłumaczą, że odtajnienie notatki z poufnej rozmowy z Rasmussenem może zaowocować tym, że

Co zawiera słynna notatka, na którą powołują się obie strony konfliktu? To zapis telefonicznej rozmowy Donalda Tuska z Andersem Foghem Rasmussenem, podczas której politycy mieli rozmawiać m.in. o kandydaturze duńskiego polityka na szefa NATO. Prezydencki minister Piotr Kownacki twierdzi, że w czasie tej rozmowy padła deklaracja, iż Warszawa popiera Kopenhagę.

"Podczas rozmowy premier jasno mówił, że Na pytanie premiera Danii, czy poprzemy jego kandydaturę, premier udzielił wymijającej odpowiedzi" - mówi DZIENNIKOWI polityk bliski premierowi.

>>> Kwaśniewski: Rząd denerwuje prezydenta

Taką samą wersję wydarzeń podaje szef dyplomacji. "Rasmussen nie usłyszał od Tuska, żeby go popierał na szefa NATO. Kownacki ma problemy z prawdomównością" - powiedział Radosław Sikorski w Radiu ZET. I oskarżycielsko dodał, że

"Znam tę notatkę. Nie ma tam ani słowa poparcia dla kandydatury premiera Danii. A jeśli chodzi o pana Kownackiego, to - mówił wcześniej rzecznik rządu Paweł Graś w TVN 24.

>>> "Rząd nie daje prezydentowi instrukcji"

Prezydencki minister Piotr Kownacki twierdzi, że czasie rozmowy Tuska z Rasmussenem padło jasne stwierdzenie, że Warszawa poprze jego kandydaturę. I właśnie dlatego prezydent miał szybko oficjalnie poprzeć Duńczyka. "Sugestie pana ministra Sikorskiego, że nowo wybrany sekretarz generalny NATO wprowadził w błąd prezydenta, bo nadinterpretował czyjeś słowa i był tak podniecony kandydowaniem, że nie wiedział, co mówi, są obraźliwe dla sekretarza Rasmussena" - stwierdził Kownacki.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj