Dziennik Gazeta Prawana logo

Uczelnia nie wie, czego chce Kudrycka?

6 kwietnia 2009, 21:07
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Powodem, dla którego minister nauki Barbara Kudrycka wycofała się z kontroli jakości nauczania na Uniwersytecie Jagiellońskim, miała być deklaracja uczelni, że sama wyjaśni proces powstawania pracy magisterskiej Pawła Zyzaka. To właśnie na jej podstawie powstała kontrowersyjna biografia Lecha Wałęsy. Ale uczelnia nie słyszała o żadnych "działaniach naprawczych", które ma podjąć.

Jak się jednak dowiadujemy, władze uniwersytetu są zaskoczone słowami Kudryckiej. "Nie wiemy, jakie działania naprawcze miała na myśli pani minister" - mówią profesorowie. Chcieliśmy więc o to zapytać samą szefową resortu nauki. - poinformował nas jej sekretariat. To samo pytanie jednak zadają także władze uczelni, w tym prof. Andrzej Kazimierz Banach, dziekan Wydziału Historycznego UJ, gdzie pracy bronił Zyzak.

>>> To on stał za nasłaniem kontroli na UJ?

Prof. Andrzej Kazimierz Banach* Sam chciałbym wiedzieć, czego pani minister od nas oczekuje.


Nie ma. Dlatego chciałbym, by pani minister doprecyzowała, co miała na myśli. Gdyby w pracy magisterskiej Zyzaka brakowało np. recenzji, to byłby powód, by wszcząć postępowanie związane z niedopełnieniem procedury. Ale wszystkie procedury zostały dopełnione. Zarówno promotor, jak recenzent wskazali zarówno wady, jak i zalety pracy. Można dyskutować, czy należało tę pracę ocenić tak wysoko.

"
Rozmawiałem z rektorem Musiołem i on takich słów nie używał. Naprawdę trudno mi zrozumieć, o co zatem chodzi.


Profesor jest samodzielnym pracownikiem naukowym uprawnionym do prowadzenia prac magisterskich. Nikt niczego nie może mu narzucać. Osobiście uważam, że nie powinno się dawać magistrantom tematów o osobach żyjących, zwłaszcza jeśli budzą kontrowersje i mogą być przedmiotem bieżącej walki politycznej. Ale z kolei są i tacy, którzy uważają inaczej. W USA, jeszcze zanim zakończyła się kadencja George’a Busha, pojawiła się niezwykle krytyczna monografa na jego temat.

>>>Autor książki o Wałęsie straci magisterium?


Na pewno będziemy dyskutować. A wnioski, jeśli pani minister będzie chciała, możemy jej przedstawić. Na pewno zwrócimy uwagę na to, żeby tematy były lepiej dobrane do możliwości intelektualnych studentów. Nie będziemy dawać młodym, niedoświadczonym osobom tak trudnych tematów, którym do końca nie są w stanie podołać.


Myśmy dotychczas nie wchodzili w żadną polemikę z panią minister, by nikt nas nie posądził, że wprowadzamy politykę do uczelni. Pani minister jest naszym zwierzchnikiem i nie chcę jej oceniać.

*prof. Andrzej Kazimierz Banach, dziekan Wydziału Historycznego Uniwersytetu Jagiellońskiego

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj