Jednym z najczęściej wysuwanych zarzutów pod adresem rządów PiS było uchwalanie ustaw w pośpiechu - przez co wkradały się do nich błędy pozwalające na zablokowanie forsowanych rozwiązań. Tak było chociażby ze sztandarowym pomysłem PiS - ostatnią próba przyjęcia ustawy lustracyjnej.
>>>Szok w Sejmie! Pieniądze dla partii zostają
Okazuje się, że PO popełnia te same błędy. W ustawie, która ma ograniczyć finansowanie partii, zabrakło np. vacatio legis, a tryb jej uchwalania pominął opiniowanie projektu przez partie. Według prawników, jedynym ratunkiem jest odłożenie zmian do przyszłego roku.
Na odłożenie ograniczenia finansowania nie godzą się jednak politycy PO. "Poprawimy wszystko w Senacie" - zapewnia Waldy Dzikowski, wiceszef Klubu Platformy.