Pudelek.pl opisuje podróż byłego premiera na Wyspy. "W zeszły wtorek o godzinie 20 z Okęcia odlatywał samolot do Londynu. Na pokładzie znajdował się Marcinkiewicz w towarzystwie swojej <Isabel> z Brwinowa oraz jakiegoś mężczyzny".

Czytelnik serwisu i świadek wydarzeń opisuje ten lot tak: "Para w samolocie siedziała osobno, bo najwyraźniej Kazimierz poskąpił na klasę biznesową dla Izabeli, a sam nie chciał usiąść w ekonomicznej. Efekt był taki, że on siedział w ostatnim rzędzie biznes razem z kolegą, a ona w pierwszym ekonomicznym. Jak po 5 minutach stewardesa zasunęła zasłonkę rozdzielająca obie klasy, to <zakochani> ani razu (lot trwał 2 i pół godziny) się do siebie nie odezwali. Nic, zero. Żadnego <co tam u ciebie?>, <jak się leci>".

Pudelek kończy tak: "Zdaniem świadka kochanka Marcinkiewicza <wyglądała, jakby była w depresji>. Wcale się jej nie dziwimy. Ale głowa do góry Iza, żonę potraktował gorzej!"