Dziennik Gazeta Prawana logo

Partie dostają miliony i lokują je w bankach

16 lipca 2009, 14:30
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Partie dostają miliony i lokują je w bankach
Inne
"Stronnictwo Demokratyczne będzie domagało się zmiany w zasadach finansowania partii politycznych" - zapowiada Paweł Piskorski. "Obecnie PiS i PO dostają z budżetu sumy na poziomie 35 i 38 milionów złotych rocznie, a wydają po pięć milionów. Resztę lokują w bankach. To trzeba zmienić" - mówi Piskorski DZIENNIKOWI.

Stronnictwo Demokratyczne wystawiło właśnie na sprzedaż swoje nieruchomości i działki w Warszawie, Krakowie, Wrocławiu, Szczecinie, Bielsku Białej i Jeleniej Górze. Liczy na zysk od 65 do 120 milionów złotych. Kandydatem SD będzie w tych wyborach prawdopodobnie Andrzej Olechowski.

>>>Olechowski o odejściu z PO: Krew mnie zalała

"Nie sprzedajemy jednak tych nieruchomości z powodu kampanii. Powód jest inny. Państwowa Komisja Wyborcza interpretuje to tak. Jeśli na jakimkolwiek składniku majątkowym, na przykład na budynku, który jest własnością hipoteczną jakiejś partii, jest jedna faktura za wynajem jednego małego pokoju, to wtedy taka partia łamie ustawę o partiach politycznych i w przyszłości nie może uczestniczyć w finansowaniu z budżetu" - mówi Piskorski.

i liczy na olbrzymie zyski z budżetu? "Nie ma co ukrywać, że zyski z wynajmu nieruchomosci są nieporównywalnie mniejsze od tego, co partie dostają z budżetu. Nie zgadzamy się jednak z obecnym sposobem finansowania partii i przygotowujemy projekt zmian w tych przepisach. Obecnie PiS i PO dostają z budżetu sumy na poziomie 35 i 38 milionów złotych rocznie, a wydają po pięć milionów. Resztę pieniędzy lokują w bankach. I to trzeba zmienić" - mówi Piskorski.

Lider SD dodaje, że bilans partyjnych wydatków pokazuje hipokryzję działaczy, którzy protestowali przeciwko zmniejszeniu dotacji dla partii politycznych, strasząc wyborców wizją finansowania partii pod stołem. "Te liczby pokazują skalę problemu" - mówi Piskorski i dodaje, że jeszcze nigdy partie nie miały tak rozrośniętych aparatów partyjnych. Zaznacza przy tym, że wydatki partii są wyższe tylko w latach wyborczych.

Piskorski nie zdradza założeń zmian, które chce wprowadzić SD. Mówi tylko, że ma dość festiwalu filmów reklamowych finansowanych z budżetu. Proponowane rozwiązania mają być wypadkową doświadczeń francuskich i niemieckich. SD zamierza przedstawić ich pełny plan jesienią.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj