Dziennik Gazeta Prawana logo

Prokuratorzy badają majątek Piskorskiego

17 lipca 2009, 08:05
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Prokuratorzy badają majątek Piskorskiego
Inne
Paweł Piskorski - wyrzucony przed laty z PO za stworzenie tzw. układu warszawskiego, a który ostatnio powrócił ze Stronnictwem Demokratycznym do polityki - znów znalazł się pod lupą prokuratura. Pojawiły się wątpliwości, czy jego majątek pochodzi z legalnych źródeł.

Chodzi o - pisze "Rzeczpospolita". Kiedy w 1996 roku urząd skarbowy sprawdzał, czy majątek polityka ma pokrycie w dochodach, poprosił o dokumenty. Piskorski przedstawił wówczas m.in. zaświadczenie z gdyńskiego kasyna. Potwierdzało, że wygrał w ruletkę 4 mld 950 mln starych złotych (dziś to ok. 500 tys. zł).

>>> "Oto słynne standardy Platformy Obywatelskiej"

Prokuratorzy są jednak pewni: dokument to fałszywka. I potwierdzają to świadkowie.

"Kasyno nigdy nie wystawiło takiego zaświadczenia. Jego śladu nie ma w dokumentach" - zeznał dyrektor Jackpola. Zaznaczył, że majątek trwały kasyna wynosił wtedy ok. 8 mld starych złotych. "Taką wygraną na pewno byśmy pamiętali"

I on, i krupierzy stwierdzili też, że kwota blisko 5 mld złotych - jaką przedstawił Piskorski - była w ogóle niemożliwa do wygrania. Dlaczego? W gdyńskim kasynie można było jednorazowo obstawić na ruletce maksymalnie milion starych złotych. I to przy założeniu, że za każdym razem obstawia się maksymalną stawkę i za każdym razem "rozbija bank" - zeznał szef kasyna.

>>> Piskorski łowi Kalisza i Kwaśniewskiego

Na fałszywym zaświadczeniu z kasyna, które urzędnikom pokazał Piskorski, są podpisy kasjerki i pracownika Sławomira P. Kasjerka zaprzeczyła, by był to jej podpis, natomiast P. śledczym nie udało się przesłuchać. "Od kilku lat jest poszukiwany za oszustwo przez prokuraturę w Wejherowie" - mówią prokuratorzy.

Legalność majątku Piskorskiego zaczęto badać w ramach dużego śledztwa dotyczącego gangu pruszkowskiego w 2006 roku. Nieco wcześniej od warszawskiego polityka związanego z mafią - Bogdana Tyszkiewicza, śledczy dowiedzieli się o kontrowersyjnej wygranej i otrzymali z urzędu skarbowego kopię zaświadczenia, które dziesięć lat wcześniej przedstawił Piskorski.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj