Dziennik Gazeta Prawana logo

PO: Nie pozwolimy na powrót abonamentu

16 lipca 2009, 19:22
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
PO: Nie pozwolimy na powrót abonamentu
Inne
Platforma Obywatelska nie chce słyszeć o wspólnym projekcie ustawy medialnej stworzonym przez prezydenta i twórców. "Nie ma powrotu do abonamentu" - powiedział twardo Zbigniew Chlebowski. Szef klubu parlamentarnego PO walczy za to o ratowanie obecnej ustawy. Spotkał się z szefami PSL i SLD, by przekonać ich, że w budżecie znajdą się pieniądze na finansowanie mediów.

- stwierdził kategorycznie Chlebowski. Na poniedziałkowym spotkaniu w Pałacu Prezydenckim twórcy zaproponowali Lechowi Kaczyńskiemu napisanie nowego prawa medialnego pod jego auspicjami. Jego najważniejszą cechą jest zachowanie abonamentu. Zmieniłby się tylko sposób jego ściągania, na przykład na doliczenie go do rachunków za prąd.

>>>Co z ustawą medialną? Decyzja dopiero jutro

Ten pomysł podoba się PiS, który wydaje się naturalnym sprzymierzeńcem tej inicjatywy. - mówi Mariusz Błaszczak, rzecznik klubu parlamentarnego PiS. Przyznaje jednak, że bez poparcia PO ustawa nie ma szans. "Nieważne, czy projekt jest dobry, czy zły, jeżeli zgłaszamy go my albo prezydent, od razu trafia do kosza" - dodaje Błaszczak.

Na razie nie wiadomo, jak na inicjatywę twórców zapatrują się PSL i SLD.

Ludowcy czekali w napięciu na decyzję Lecha Kaczyńskiego w sprawie ustawy medialnej autorstwa Platformy. Podobnie lewica, ale Grzegorz Napieralski nie wiąże z nową inicjatywą dużych nadziei. - mówi szef SLD.

Wieczorem szefowie klubów PO, SLD i PSL spotkali się na zaproszenie Zbigniewa Chlebowskiego. Politycy mieli omawiać możliwe scenariusze dalszego postępowania w sprawie ustawy medialnej. Szef klubu PO uprzedził jednak, że w spotkaniu nie weźmie udziału wbrew wcześniejszym zapowiedziom minister finansów Jacek Rostowski.

Polityk Platformy nie chciał ujawnić szczegółowo, o czym zamierza rozmawiać z liderami SLD i PSL. Ale wiadomo, że to spotkanie raczej nie należało do łatwych. Z nieoficjalnych informacji wiadomo, że szef klubu PO miał zaproponować konkretną sumę pieniędzy, która zostanie zapisana w budżecie, na TVP i Polskie Radio. Ale czy to coś da? Były dwie ustawy medialne i my dwa razy zachowaliśmy się fair" - mówi Grzegorz Napieralski.

A jeden ze współpracowników Napieralskiego dodaje - " Nas koszą w TVP gdzie i jak tylko mogą. I co? My teraz mamy im pomagać? Chyba żartują".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj