Jednym z "imprezowiczów" był szef gabinetu politycznego ministra budownictwa. Zresztą wcale się tego nie wstydzi."Potwierdzam, takie zaproszenie zostało skierowane do ministerstwa i z ramienia resortu brałem udział w tej uroczystości" - powiedział radiu RMF Tomasz Bojar-Fijałkowski.
Ciekawe, czy na imprezie w Wilanowie reprezentował rząd, czy raczej swojego ministra z Samoobrony Antoniego Jaszczaka.
Polskich gości na imprezie było więcej. Na raucie bawił się jeszcze m.in. dyrektor departamentu Biura Bezpieczeństwa Narodowego - podaje radio RMF FM.
Na białoruskiej imprezie z okazji święta państwowego byli przedstawiciele polskich władz - ogłosiła z dumą ambasada Białorusi w Warszawie. Na tę wieść Kazimierz Marcinkiewicz mało, co nie spadł z krzesła! Obowiązuje przecież oficjalny zakaz kontaktów z władzami Białorusi.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Reklama
Reklama
Reklama