To było tylko miłosne stuknięcie - powiedział Trump, cytowany przez dziennikarkę ABC Rachel Scott. Pytany, czy uderzenia odwetowe przeciwko Iranowi oznaczają koniec zawieszenia broni, prezydent zaprzeczył.
Trump: Zawieszenie broni nadal trwa
Zawieszenie broni nadal trwa. Jest w mocy - powiedział.
We wpisie na Truth Social dotyczącym wymiany ognia między USA i Iranem, Trump napisał, że irańskie łodzie i drony atakujące przepływające przez cieśninę Ormuz niszczyciele zostały całkowicie zniszczone, a napastnikom zadano "wielkie szkody”.
Normalny kraj pozwoliłby tym Niszczycielom przejść, ale Iran nie jest normalnym krajem. Rządzą nim SZALEŃCY i gdyby mieli szansę użyć broni nuklearnej, zrobiliby to bez wahania. Ale nigdy nie będą mieli takiej okazji i tak jak dziś ich rozłożyliśmy, tak w przyszłości rozłożymy ich znacznie mocniej i znacznie brutalniej, jeśli szybko nie podpiszą umowy! - napisał Trump.
Ataki na irańskie porty
Siły USA przeprowadziły ataki na irańskie porty Keszm i Bandar Abbas - podała w czwartek telewizja Fox News powołując się na przedstawicieli administracji USA. Urzędnik zaznaczył, że ataki te nie stanowią wznowienia wojny.
Według telewizji, wojska USA zaatakowały porty używane do eksportu ropy naftowej na wyspie Keszm oraz w Bandar Abbas. Oba porty leżą nad cieśniną Ormuz.
Irańskie media państwowe podały, że siły USA zaatakowały również irański tankowiec, a wojsko Iranu w odpowiedzi zaatakowało trzy amerykańskie niszczyciele w cieśninie Ormuz.
Cytowany przez Fox News urzędnik zaznaczył, że ataki nie mają oznaczać wznowienia wojny z Iranem. Fox News sugeruje jednak, że jest to odwet za poniedziałkowe ataki Iranu na porty w Omanie i Zjednoczonych Emiratach Arabskich.
Ówczesna reakcja USA - które uznały, że uderzenia te nie stanowiły pogwałcenia rozejmu i były mało znaczące - miała rozgniewać sojuszników Ameryki w regionie, którzy obawiali się, że USA nie będą ich chronić przed kolejnymi atakami Iranu.
Według „Wall Street Journal” i innych mediów, w reakcji Arabia Saudyjska i Kuwejt wycofały pozwolenie USA na używanie ich baz i przestrzeni powietrznej, co wymusiło wstrzymanie operacji "Projekt Wolność”, mającej pomóc statkom handlowym w tranzycie przez Ormuz. W czwartek kraje te ponownie miały zezwolić na korzystanie z baz przez siły USA.