"Ta umowa nie ma nic wspólnego z autentyczną lewicą" - stwierdził Bugaj i już zapowiedział, że bierze się za zakładanie kolejnej partii lewicowej.

Bugaj już raz odchodził z UP, w 1998 roku. Wtedy protestował przeciw fatalnemu wynikowi jego partii w wyborach do Sejmu i Senatu. Unia Pracy nie przekroczyła 5-procentowego progu wyborczego i wypadła na cztery lata z polityki.