Dziennik Gazeta Prawana logo

Lider Unii Pracy odszedł, bo jest zniesmaczony

12 października 2007, 13:26
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Puściły mu nerwy i powiedział "dość". Ryszard Bugaj, słynny lewicowy polityk, odszedł z Unii Pracy, bo nie podobał mu się wyborczy sojusz między UP, SLD, SdPl i Demokratami.pl.

"Ta umowa nie ma nic wspólnego z autentyczną lewicą" - stwierdził Bugaj i już zapowiedział, że bierze się za zakładanie kolejnej partii lewicowej.

Bugaj już raz odchodził z UP, w 1998 roku. Wtedy protestował przeciw fatalnemu wynikowi jego partii w wyborach do Sejmu i Senatu. Unia Pracy nie przekroczyła 5-procentowego progu wyborczego i wypadła na cztery lata z polityki.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj