Europoseł Samoobrony Bogdan Golik znów trafi na czołówki gazet. Belgijska prokuratura chce, by odpowiedział za gwałt na prostytutce. Złożyła do europarlamentu wniosek o uchylenie mu immunitetu.
"Sprawa trafiła już do komisji prawnej" - powiedział szef europarlamentu Josep Borrell. Co to oznacza? Że już w przyszłym tygodniu komisja zapozna się z dowodami.
A prokuratura twierdzi, że są mocne. Golika oskarża francuska prostytutka. Twierdzi, że polski europoseł jesienią zeszłego roku zgwałcił ją. "Wszystko działo się normalnie, aż zdjął prezerwatywę i mnie zgwałcił. Krzyczałam, żeby przestał, ale nie mógł nad sobą zapanować. Wzięłam swoje rzeczy i poszłam, zapominając zabrać bluzkę i trochę biżuterii. Nawet mi nie zapłacił" - opowiadała.
Parlament Europejski zajmie się immunitetem Golika w październiku. Politykowi grozi pięć lat więzienia.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|