Dlaczego dopiero w sobotę? Bo Gilowska chce się najpierw spotkać z premierem, a on jest teraz w Stanach Zjednoczonych. Czy w zapowiadanym oświadczeniu Gilowska wyjaśni też, o co chodzi w
tej całej politycznej awanturze?
Sprawa jest mocno zagmatwana i tajemnicza. Zwłaszcza że Zyta Gilowska, znana z ostrych wypowiedzi i walenia prawdy prosto w oczy, trzyma język mocno za zębami. Ścigają ją chyba wszyscy polscy
dziennikarze, ale nie chce odpowiedzieć na żadne pytania. Zwłaszcza, czy po wyroku sądu lustracyjnego, który uznał, że nie ma dowodów na jej współpracę z SB, znów zajmie się finansami
państwa.
Gilowską z rządu wyrzucił premier Marcinkiewicz, gdy Rzecznik Interesu Publicznego oskarżył ją o donoszenie esbecji. Politycy PiS od razu zapewnili, że jak sąd ją oczyści z zarzutów, będzie mogła wrócić do pracy.