Zawisza jest zadowolony z pracy komisji, której przewodniczy. Uderzyła już, jego zdaniem, "w podstawy cywilizacji socjalliberalnej". To budzi szok - taki sam, jak dyskusja o lustracji w 1992 roku i jak debata o ochronie życia poczętego w 1993 - oznajmił butnie Zawisza. Wzbudził tym porównaniem powszechne zdziwienie - pisze DZIENNIK.
Przewodniczącym interesuje się prokuratura. A to dlatego, że Zawisza - powołując się na notatkę służb specjalnych - rozpowszechniał fałszywe oskarżenia pod adresem Leszka Balcerowicza. Ale nawet niektórzy posłowie PiS, zwłaszcza ci młodzi, uważają Zawiszę za relikt Zjednoczenia Chrześcijańsko-Narodowego. A to dlatego, że przesiąkł agresywną retoryką, która obowiązywała w tej partii na początku lat 90. - pisze DZIENNIK.
Według innego partyjnego kolegi, posła Marka Suskiego, Zawisza jest kompetentny, aktywny i wnikliwy. I inteligentny - dorzuca Tadeusz Cymański.