Lech Wałęsa i Aleksander Kwaśniewski, którzy przez lata nawet nie patrzyli w swoim kierunku, serdecznie przywitali się na lotnisku Okęcie. Zbliżył ich reporter "Faktu".
Lech Wałęsa wracał właśnie z Mediolanu, gdzie przeszedł zabieg angioplastyki, czyli oczyszczania tętnic. Aleksander i Jolanta Kwaśniewscy przylecieli z Pragi z przyjęcia, jakie Vaclav Havel wydał z okazji swoich 70. urodzin.
Reporter "Faktu" powiedział o zabiegu Wałęsy Kwaśniewskiemu. Ten od razu podszedł do samochodu Wałęsy. "Jak się pan czuje, panie prezydencie?" - zaczął oficjalnie i wyciągnął dłoń. Po serdecznym powitaniu odwrócił się i zawołał do żony: "Jolu, podejdź do nas". "Co się stało, jak pan prezydent to zniósł?" - zapytała Jolanta Kwaśniewska.
Rozpromieniony Wałęsa uspokajał: "Wszystko w porządku". Wspomniał, że zabieg był bezbolesny i wykonany z wielką precyzją.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|