Rząd SLD, którym kierował Józef Oleksy, szukał złota ukrytego na Dolnym Śląsku przez wojska Adolfa Hitlera. Skarbu z 1945 roku nie udało się odnaleźć. Ale jego ślad był w osławionej szafie płk. Jana Lesiaka, bo do poszukiwań włączył się UOP.
Chodzi o wielki skarb, który uciekający z Polski Niemcy ukryli podobno koło Jeleniej Góry. Rząd Oleksego chciał położyć na nim ręce - takie rewelacje podała telewizja TVN w programie "Teraz my".
Informacje o poszukiwaniach złota hitlerowców wyszły na jaw, kiedy prowadzono śledztwo w sprawie inwigilacji prawicy. Urząd Ochrony Państwa na polecenie władz miał sprawdzić, czy poniemiecki skarb naprawdę istnieje. UOP przywłaszczył sobie jednak dokumenty dotyczące złota, a skarbów nigdy nie znaleziono.
Po odejściu Oleksego kolejni premierzy już się tą sprawą nie zajmowali.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|