Kontrole obowiązują na wszystkich granicach Niemiec od 16 września 2024 roku. Były one trzykrotnie przedłużane, ostatnio w marcu, do września 2026 roku.
Sąd: Kontrole graniczne naruszają zasady Schengen
Sąd w Koblencji uznał jednak, że przedłużenie kontroli granicznych z marca do września 2025 roku naruszało zasady strefy Schengen, zgodnie z którymi państwa członkowskie mogą sięgać po taki środek jedynie w sytuacji zagrożenia dla porządku publicznego lub bezpieczeństwa wewnętrznego.
Państwa strefy Schengen mają prawo samodzielnie oceniać poziom zagrożenia, ale sąd stwierdził, że uzasadnienie przedłużenia nie miało "solidnej podstawy faktycznej". Jak orzekł, powoływanie się na pojedyncze akty przemocy popełnione przez cudzoziemców nie "pozwala na wyciągnięcie wniosku, że władze są generalnie przeciążone".
Prawnik: To naprawdę powinno dać politykom do myślenia
Wyrok to mocny sygnał dla integracji europejskiej, jedności Europy, a także dla prawa Schengen – powiedział w rozmowie z dpa Dominik Brodowski, profesor prawa na Uniwersytecie Kraju Saary, który w czerwcu 2025 roku został poddany kontroli na granicy i wniósł sprawę do sądu. To naprawdę powinno dać politykom do myślenia i nie powinno być traktowane jako jednorazowa decyzja – dodał.
Kontrole graniczne w Niemczech zaostrzone przez Merza
Osoby podróżujące do Niemiec, w tym przekraczające granicę w celu dojechania do pracy, muszą liczyć się z wyrywkowymi kontrolami. Działania te mogą powodować opóźnienia na przejściach granicznych ze wszystkimi dziewięcioma państwami sąsiadującymi z Niemcami, w tym z Polską. Każdy przekraczający granicę musi mieć przy sobie dokument tożsamości. W maju 2025 roku, po przejęciu władzy przez kanclerza Friedricha Merza, kontrole graniczne zostały w Niemczech dodatkowo zaostrzone.