Od przyszłego roku służba zdrowia dostanie ponad 5 miliardów złotych więcej - ogłosił premier Kazimierz Marcinkiewicz i wezwał służbę zdrowia do przerwania strajku. Nic z tego, nie przerwiemy na razie protestów - odpowiadają lekarze.
"5 miliardów to trochę za mało. To lanie wody do dziurawego wiadra" - powiedział nam Robert Sapa, rzecznik Porozumienia Zielogórskiego, skupiającego protestujących
pracowników służby zdrowia. Jak dodał, lekarze wolą poczekać na realizację programu.
Tymczasem minister Religa pokazuje, że nie pozwoli sobie dmuchać w kaszę. "W wielu szpitalach strajk jest nielegalny" - oświadczył i podkreślił, że aby wprowadzić strajk zgodnie z prawem, potrzeba zgody wszystkich pracowników. "A w wielu miejscach nie pytano na przykład pielęgniarek. W takiej sytuacji strajk jest nielegalny"
Rząd ugiął się przed protestami lekarzy. Już od przyszłego roku z budżetu na świadczenia medyczne spłynie dodatkowo ponad 5 miliardów złotych więcej. To 20 procent więcej niż do tej pory.
Rząd zgodził się m.in. na wprowadzenie specjalnego ubezpieczenia, z którego będzie pokrywane leczenie osób starszych. Poza tym rehabilitacja ofiar wypadków będzie finansowana z ubezpieczenia komunikacyjnego OC sprawcy. A to oznaczać może rychłe podwyżki ubezpieczeń i składek na ZUS.
Tymczasem minister Religa pokazuje, że nie pozwoli sobie dmuchać w kaszę. "W wielu szpitalach strajk jest nielegalny" - oświadczył i podkreślił, że aby wprowadzić strajk zgodnie z prawem, potrzeba zgody wszystkich pracowników. "A w wielu miejscach nie pytano na przykład pielęgniarek. W takiej sytuacji strajk jest nielegalny"
Rząd ugiął się przed protestami lekarzy. Już od przyszłego roku z budżetu na świadczenia medyczne spłynie dodatkowo ponad 5 miliardów złotych więcej. To 20 procent więcej niż do tej pory.
Rząd zgodził się m.in. na wprowadzenie specjalnego ubezpieczenia, z którego będzie pokrywane leczenie osób starszych. Poza tym rehabilitacja ofiar wypadków będzie finansowana z ubezpieczenia komunikacyjnego OC sprawcy. A to oznaczać może rychłe podwyżki ubezpieczeń i składek na ZUS.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|