Dziennik Gazeta Prawana logo

Spotkanie na "tak"

12 października 2007, 14:34
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
To było długo oczekiwane spotkanie. Angela Merkel, Jacques Chirac i Lech Kaczyński spotkali się w niemieckim Mettlach i zrobili tak, jak radzono im od tygodni: powiedzieli, że w wielu sprawach Polska, Francja i Niemcy się zgadzają - pisze DZIENNIK.
To miało być lekarstwo na niedobre ostatnio stosunki Polski z europejskimi partnerami. Zdaniem Lecha Kaczyńskiego zgoda dotyczy także kontrowersyjnych stosunków Unii z Rosją.

Kaczyński przybył do znanego z wyrobu ekskluzywnej ceremiki Villeroy & Boch Mettlach około południa. Merkel i Chirac byli tam już od godziny. Spekulowano nawet, że przywódcy Francji i Niemiec spotkali się wcześniej, żeby przygotować się na wizytę trudnego gościa z Warszawy. Podobne tony pojawiały się w niemieckiej prasie. "Obiad z prezydentem Kaczyńskim może popsuć Chiracowi i Merkel apetyt" - straszył dziennik "Handelsblatt".

Wbrew oczekiwaniom niemieckiej prasy Kaczyński nie przyjechał do Mettlach w wojowniczym nastroju. Polska dyplomacja nie przywiozła też do Niemiec żadnej przełomowej propozycji.

"Jestem zadowolony z przyjaznej atmosfery, choć tematy, o których rozmawiamy, są trudne" - mówił dziennikarzom Kaczyński, stojąc obok uśmiechniętych Merkel i Chiraca.

Takie właśnie miało być to spotkanie. Padały słowa o odbudowie zaufania i wspólnych planach. Nawet spotkanie z dziennikarzami przewidziano jeszcze przed obiadem, na którym miały powrócić trudniejsze tematy. Przekaz miał być jasny: Polskę, Niemcy i Francję łączy więcej, niż dzieli. "Rozbudowa współpracy wojskowej, wspólny udział w misjach pokojowych w Libanie, Kongu czy Afganistanie, a także polityka energetyczna" - wyliczał pola współpracy prezydent Francji Jacques Chirac.

Na energetykę zwrócił też uwagę polski prezydent. "Cieszę się, że ten problem przestał być tylko sprawą gospodarczą, a stał się problemem politycznym" - mówił w Mettlach Kaczyński.

Padła także zapowiedź powrotu do rozmów na temat unijnej polityki wobec Rosji. " Mam nadzieję, że po przełamaniu embarga szybko przystąpimy do negocjacji - mówił Kaczyński. Muszą one być oparte z jednej strony na przychylności dla dobrych stosunków między UE a Rosją, a z drugiej, na poczuciu realizmu" - dodał polski prezydent.

Lech Kaczyński zaprosił Chiraca i Merkel do Polski na szczyt trójkąta weimarskiego za dwa lata.
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj