Ale sprawa nie dotyczy tylko Geremka i innych europosłów. "Także parlamentarzyści, radni i burmistrzowie mogą podlegać pewnym obowiązkom. Ale dopiero od następnej kadencji. Osoby, których kadencja trwa, złożyły oświadczenia lustracyjne przed wyborami. I wybrano je na ich podstawie" - tłumaczy Jerzy Stępień, prezes Trybunału Konstytucyjnego.

Tak więc sędziowie uznali, że przepis o karach za niezłożenie oświadczeń lustracyjnych jest niezgodny z konstytucją. A to dobra wiadomość właśnie dla Geremka, który nie musi się martwić o utratę mandatu europosła.