Bronisław Geremek, który nie złożył oświadczenia lustracyjnego nadal będzie eurodeputowanym. To efekt wyroku Trybunału Konstytucyjnego w sprawie ustawy lustracyjnej. Sędziowie uznali, że przepis mówiący o utracie mandatu jest niekonstytucyjny. Dlaczego? Bo nie można karać tych, którzy już zostali wybrani do europarlamentu.
Ale sprawa nie dotyczy tylko Geremka i innych europosłów. "Także parlamentarzyści, radni i burmistrzowie mogą podlegać pewnym obowiązkom. Ale dopiero od następnej kadencji. Osoby, których kadencja trwa, złożyły oświadczenia lustracyjne przed wyborami. I wybrano je na ich podstawie" - tłumaczy Jerzy Stępień, prezes Trybunału Konstytucyjnego.
Tak więc sędziowie uznali, że przepis o karach za niezłożenie oświadczeń lustracyjnych jest niezgodny z konstytucją. A to dobra wiadomość właśnie dla Geremka, który nie musi się martwić o utratę mandatu europosła.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl