Dziennik Gazeta Prawana logo

Zyta Gilowska trafiła do szpitala

13 października 2007, 16:05
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Wicepremier i minister finansów Zyta Gilowska leży w klinice kardiologicznej pod Warszawą. Lekarze badają jej serce. Ministerstwo Finansów uspokaja jednak, że to nic poważnego i że od poniedziałku szefowa resortu wraca do pracy.
Na trzy dni stała się pacjentką Centrum Kardiologii w Aninie. Tam lekarze sprawdzali, czy z jej sercem wszystko w porządku. Parę lat temu miała poważną operację. "To rutynowe okresowe badania, do końca tygodnia pani wicepremier będzie przebywać na zwolnieniu lekarskim" - zapewnia zastępca Biura Ministra Finansów, Zofia Ogińska.

To nic poważnego - uspokajał w TVN24 wiceminister zdrowia Bolesław Piecha, choć jak dodał, "w szpitalu nikt nie leży bez powodu".

Wicepremier od jakiegoś czasu nie pojawiała się na posiedzeniach rządu, nie przyjeżdżała do Sejmu. Jak podał "Super Express", to dlatego, że leczy się w Klinice Kardiochirurgii w Aninie. Leży w osobnej sali, nie wychodzi na korytarz. Ponoć na chorobę serca cierpi od 40 lat.

"Zyta nigdy o swojej chorobie nie mówiła. Bardzo współczuję jej, że jest w szpitalu" - mówi gazecie Renata Rochnowska, posłanka Samoobrony, a prywatnie koleżanka z maturalnej klasy Zyty Gilowskiej.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj