Dziennik Gazeta Prawana logo

ABW ujawniła film z zatrzymania Blidy

13 października 2007, 16:08
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Od dawna był powodem dyskusji i sporów. Dziś wreszcie przestaje być sekretem. Na stronach internetowych Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego opublikowano 27-sekundowe nagranie z zatrzymania Barbary Blidy. Podczas akcji funkcjonariuszy była minister zastrzeliła się.

O nagraniu niedawno mówił poseł Janusz Zemke. Były przewodniczący Sejmowej Komisji ds. Służb Specjalnych twierdzi, że taśma z zatrzymania Barbary Blidy była zmanipulowana - pocięta i przemontowana. Zemke ujawnił, że prokuratorzy prowadzący sprawę zatrzymania Blidy powiedzieli komisji, że z filmem "coś robiono". Co dokładnie - nie wiadomo. Być może nagranie przycięto albo część wykasowano. "Kombinowano także z poszczególnymi kadrami" - zdradza Zemke.

Dziś w rozmowie z dziennikiem.pl Janusz Zemke zastanawia się, co takiego się wydarzyło, że film nagle został ujawniony. Polityk SLD przyznaje, że film potwierdza to, co przypuszczali posłowie ze speckomisji. "To jest strasznie gorzki film. Pokazuje, że celem nagrania nie było dokumentowanie przeszukania, ale pokazanie w mediach wyprowadzanej z mieszkania skutej, zaszczutej Barbary Blidy" - tłumaczy. Zdaniem Zemkego, chodziło po prostu o efekt propagandowy.

W wyborze terminu publikacji filmu niczego dziwnego nie widzi minister koordynator ds. służb specjalnych Zbigniew Wassermann. "Całe postępowanie leżało w gestii prokuratury. Skoro prokuratura uznała, że na tym etapie można ujawnić nagranie, to trzeba to przyjąć do wiadomości" - tłumaczy w rozmowie z dziennikiem.pl.

Zdaniem Wassermanna, nie ma też żadnych podejrzeń co do autentyczności filmu. Minister wyjaśnia, że badania jeszcze trwają, ale jak na razie nic nie wskazuje, by nagranie było zmanipulowane. To samo już wcześniej mówili prowadzący śledztwo prokuratorzy.

Film w tej chwili badają biegli. Ale na efekty ich pracy będziemy musieli poczekać jeszcze około miesiąca, choć nagranie mierzy tylko 27 sekund. Janusz Zemke jest zszokowany tak powolnym tempem prac.

ABW miała przeszukać dom Blidy pod koniec kwietnia na polecenie prokuratury. Blida była jedną z głównych podejrzanych w aferze korupcyjnej związanej z handlem węglem. Ocenia się, że mafia węglowa - działająca już od wielu lat - zarobiła ponad 50 miliardów złotych.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj