Nie tylko będzie o niej rozmawiał, ale także ją zobaczy. Prezydent Lech Kaczyński już poleciał do USA. Jutro spotka się z prezydentem Georgem W. Bushem, a we wtorek odwiedzi bazę tarczy antyrakietowej Vandenberg w Kalifornii.
Razem z prezydentem Kaczyńskim do Stanów lecą minister obrony Aleksander Szczygło i wiceminister Witold Waszczykowski, główny negocjator w rozmowach z USA w sprawie budowy tarczy antyrakietowej. Ale na rozmowy nie będą mieli zbyt dużo czasu, bo spotkanie z Georgem Bushem potrwa zaledwie dwie godziny.
"Przywódcy Polski i USA będą też rozmawiać o misjach wojskowych w Iraku i Afganistanie" - oświadczył Biały Dom. Wedle zapowiedzi, po spotkaniu z prezydentem USA, Lech Kaczyski spotka się z amerykańskim kongresmenami.
We wtorek natomiast nie tylko odwiedzi bazę tarczy antyrakietowej Vandenberg w Kalifornii, ale także przyzna pośmiertnie order Orła Białego 40. prezydentowi USA, Ronaldowi Reaganowi.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|