Dziennik Gazeta Prawana logo

Poseł SLD grał na skrzypcach w zespole Rydzyka

13 października 2007, 16:19
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
W młodości grał pierwsze skrzypce u o. Tadeusza Rydzyka - dosłownie. Udzielał się w kościelnym zespole bigbitowym szefa Radia Maryja. Dziś już nie jest muzykiem, ale toruńskim posłem. Myli się jednak ten, kto sądzi, że chodzi o polityka prawicy. Mowa bowiem o Jerzym Wenderlichu, należącym do SLD.

"Byłem po prostu bigbitowym muzykiem kościelnym, a Rydzyk był moim menedżerem" - przyznaje w rozmowie z "Wprost" Wenderlich. "To były lata 70. Rydzyk potrafił załatwić wszystko. Ściągnął mi z zagranicy przystawkę elektryczną do skrzypiec. Wtedy to graniczyło z cudem" - wspomina poseł.

O. Rydzyk doskonale pamięta swojego bigbitowego skrzypka. Miał się nawet przechwalać, że był nauczycielem Wenderlicha. Poseł co prawda zaprzecza, ale nie ulega wątpliwości, że szef Radia Maryja lubi działacza SLD.

"W latach 90. Rydzyk potraktował łagodniej Wenderlicha, gdy krytykował polityków, którzy głosowali za liberalnymi rozwiązaniami aborcyjnymi" - pisze "Wprost". Co powiedział wtedy ojciec dyrektor? "Głosował też poseł Wenderlich, co tak pięknie Bogu grał na skrzypcach. Jurku, kto cię do tego namówił?" - pytał Rydzyk.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj