Lider Samoobrony jeszcze leży w warszawskim Szpitalu Bródnowskim po operacji, ale nie oznacza to, że zrobił sobie przerwę od polityki. Bacznie śledził ostatnie dymisje w MSWiA, CBŚ oraz policji i postanowił, że sam dorzuci swoje trzy grosze do tej sprawy.
"Jutro ujawnię, kto był źródłem przecieku" - mówi w TVN24 szef Samoobrony. I zapowiada, że te informacje wywołają wstrząs. Czy wskaże na Kaczmarka, czy Gosiewskiego, o którym wspominał tuż po zdymisjonowaniu, a może na kogoś jeszcze innego?
Lepper zdradza jedynie, że ma to związek z odwołaniem Kaczmarka i dodaje: "Jutro będzie wszystko wiadomo".