Janusz Palikot wpadł na nowy kontrowersyjny pomysł. Poseł PO zapowiedział "Faktom" TVN, że zapisze się do parlamentarnego zespołu badającego sprawę katastrofy pod Smoleńskiem. Sęk w tym, że gremium tym przewodzi Antoni Macierewicz, a zasiadają w nim wyłącznie posłowie PiS.
Palikot odpowiada jednak na zaproszenie rzecznika klubu PiS. Mariusz Błaszczak zachęcał bowiem także posłów innych partii do pracy w zespole. Pytanie tylko, jak politycy PiS zareagują na takiego chętnego. "Jutro to zaproponuję o 10.30 w Sejmie. Mam nadzieję, że mnie przyjmą" - poinformował we wtorek wieczorem "Fakty" TVN.
A przed Januszem Palikotem sądny czas. Nieoficjalne informacje "Faktów" TVN mówią, że polityk straci stanowisko wiceszefa klubu PO.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło TVN
Powiązane
Zobacz
|