"Jak wiadomo, siedzenie w ławach sejmowych to są godziny nudów" - stwierdził kilka lat temu Andrzej Celiński. I wygląda na to, że jest to jedna z najtrwalszych politycznych prawd. Kamera "Wydarzeń" Polsatu podejrzała, co posłowie robili w czasie ostatniego posiedzenia. Oczywiście wtedy, gdy nie pracowali.
Kamera bez trudu wyłowi w sejmowym tłumie tych, którzy czytają, i to niekoniecznie dokumenty. Są także amatorzy rozmów telefonicznych czy wysyłania SMS-ów.
Uprzywilejowany jest zawsze marszałek Sejmu, który - prowadząc obrady - ma do dyspozycji komputer. Tego, co jest na monitorze, nie widzi nikt, poza wścibską kamerą.
Zobacz wideo "Wydarzeń" Polsatu:
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło "Wydarzenia" Polsatu
Powiązane
Zobacz
|