Spór polityczny między Donaldem Tuskiem a Grzegorzem Schetyną był jednym z tematów rozmowy w programie Moniki Olejnik w Radiu ZET.

Reklama

Rzecznik Prawa i Sprawiedliwości Adam Hofman uważa, że ostatnią deską ratunku dla marszałka, którego wkrótce najprawdopodobniej zastąpi Ewa Kopacz, jest założenie własnego klubu parlamentarnego.

"Grzegorz Schetyna stoi przed dylematem, którą drogą teraz pójść. Może się zgodzić na to polityczne salami, które mu robi premier Donald Tusk, jest po kawałku odcinany i po tym odcinaniu za rok go nie będzie w Sejmie. Dziś jeszcze ma polityczną siłę i gdyby dziś założył swój klub albo tym postraszył, to wtedy miałby pole do negocjacji" - mówił w audycji "Siódmy dzień tygodnia".

Hofman nie ma wątpliwości, co czeka Schetynę, jeśli przyjmie tekę ministra.

"Jeśli pójdzie do rządu, to za rok go nie będzie" - ocenia rzecznik PiS.

Adam Hofman nie ma też najlepszego zdania o kandydatce Donalda Tuska do fotela marszałka Sejmu.

"Kwalifikacje Ewy Kopacz z czasów, kiedy była ministrem zdrowia, oceniamy bardzo źle. Reforma służby zdrowia się nie udało, w służbie zdrowia nie jest lepiej i w sejmie te kwalifikacje ma bardzo niskie. Gdyby miała wysokie, w służbie zdrowia byłyby reformy, a ich nie było - mówił w programie Moniki Olejnik.