Przed ostatnimi wyborami sprawił sporo zamieszania, przyznając, że Lech Kaczyński był najlepszym prezydentem. Za poparcie dziękował mu wówczas Jarosław Kaczyński. Ale Kazik nie ma dla szefa PiS ciepłych słów. Jego rządy nazywa mocno: "demokratyturą".
- przyznaje Kazik w rozmowie z "Gazetą Wyborczą".
- mówi artysta.
Kazik nie ukrywa, że męczy go wciąganie w politykę, telefony od mediów z prośbą o skomentowanie odniesień do polityki ze swojej twórczości, choć nie ucieka od mocnych słów pod adresem władzy. - przyznaje.
- podsumowuje muzyk.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Gazeta Wyborcza
Powiązane