- mówił Janusz Palikot na wtorkowej konferencji prasowej.
Jak ocenił, wnioski o wotum nieufności , bo rząd w takiej sytuacji musi ministra bronić, nie może go odwołać. Dlatego - jak mówił - deklaruje, że RP nie złoży takiego wniosku, ani się pod nim nie podpisze; o to samo zaapelował do pozostałych partii opozycyjnych.
Palikot odniósł się też do poniedziałkowej rezygnacji Rafała Kaplera ze stanowiska prezesa NCS, a także premii, którą ma otrzymać. Ocenił, że jest ona szokująco duża.
(Narodowego) - ocenił.
Wypowiedział się też na temat postulatu PiS, by Mucha udostępniła informacje na temat wynagrodzeń członków zarządów spółek: Narodowe Centrum Sportu oraz PL.2012. Jak mówił, jednym z kampanijnych haseł Ruchu była . Powiedział, że Ruch szykuje odpowiednią ustawę zakładającą, że wszystkie dokumenty urzędowe, protokoły z przetargów, kontrakty na zatrudnienie, listy płac, wszystkie dokumenty urzędowe - z wyjątkiem druków ściśle tajnych będą jawne.
Kapler złożył wniosek do minister sportu i turystyki o odwołanie ze stanowiska w poniedziałek. Ta zapowiedziała przyjęcie dymisji. Pytana o odprawę dla Kaplera, minister sportu Joanna Mucha powiedziała, że prezesi Narodowego Centrum Sportu mają kontrakty menedżerskie, w nich nie ma odpraw, natomiast są premie. Składają się one z dwóch części, po osiągnięciu "dwóch sukcesów". - tłumaczyła.
Kapler ma dostać część premii, proporcjonalnie w stosunku do czasu, który przepracował. Jeszcze nie wiadomo, kiedy ją otrzyma. - mówiła Mucha.
- powiedziała.