Projekty zmian zgłosiły Ruch Palikota i SLD. - mówił przedstawiając projekt Ruchu Palikota poseł tej partii Robert Biedroń. Wskazywał, że .
- mówił natomiast Ryszard Kalisz (SLD).
Stanowisko wobec projektów wyraził PiS, który złożył wniosek o odrzucenie propozycji w pierwszym czytaniu. - mówił Stanisław Pięta (PiS).
- dodał poseł PiS. Wywołało to głośne protesty posłów lewicy. - powiedział po wystąpieniu Pięty prowadzący obrady wicemarszałek Sejmu Cezary Grabarczyk.
Poparcie wniosków PiS o odrzucenie projektów zapowiedziała Solidarna Polska. - mówił Bartosz Kownacki (SP).
Przedstawiciele PO i PSL opowiedzieli się za dalszymi pracami nad projektami. Wskazywali jednocześnie, że wymagają one doprecyzowania i przemyślenia, bo użyte w nich sformułowania często - ich zdaniem - są nieprecyzyjne.
Na nieprecyzyjność poszczególnych pojęć, np. "tożsamości płciowej", wskazywał także reprezentujący resort sprawiedliwości wiceminister Michał Królikowski. Przedstawiciel MS dodał, że wprowadzenie zmian w proponowanej formie może - w sposób niezamierzony przez autorów projektów - naruszyć obecnie obowiązujące regulacje prawne i doprowadzić do kolizji niektórych przepisów. Dlatego ocenił przedstawione propozycje negatywnie. Sejm będzie głosował wnioski o odrzucenie obu projektów w piątek.
Projekty odnoszą się m.in. do przepisu mówiącego obecnie, że "kto publicznie znieważa grupę ludności albo poszczególną osobę z powodu jej przynależności narodowej, etnicznej, rasowej, wyznaniowej albo z powodu jej bezwyznaniowości lub z takich powodów narusza nietykalność cielesną innej osoby, podlega karze pozbawienia wolności do trzech lat". Ponadto, zmienić miałby się przepis o stosowaniu przemocy lub groźby bezprawnej wobec tych grup, co zagrożone jest karą do pięciu lat więzienia, a także zapis o szerzeniu z takich powodów nienawiści lub propagowaniu ustroju faszystowskiego, za co grozi kara do dwóch lat więzienia.
Na mocy proponowanych nowelizacji do wymienionych w tych przepisach powodów znieważeń lub gróźb dodane zostałyby: płeć, tożsamość płciowa, wiek, niepełnosprawność i orientacja seksualna. Wymiary kar, które groziłyby za tego typu przestępstwa, nie uległyby zmianie w porównaniu z aktualnymi zapisami kodeksowymi.
Projekt zaproponowany przez SLD odnosi się ponadto do przepisów dotyczących obrazy uczuć religijnych. Sojusz chce, by obraza tych uczuć ścigana była z oskarżenia prywatnego, a nie - jak obecnie - publicznego, złagodzony miałby być też maksymalny wymiar kary grożący za ten czyn - z dwóch lat do pół roku. W projekcie sprecyzowano również m.in., że znieważenie publiczne miałoby być karalne, jeśli przedmiot ten znajdowałby się w miejscu przeznaczonym do wykonywania obrzędów religijnych.
- zaznaczono w uzasadnieniu propozycji SLD.
Projekt takich zmian - bez modyfikacji przepisów o obrazie uczuć religijnych - był już rozpatrywany w Sejmie poprzedniej kadencji. Prace te nie zostały wtedy ukończone z powodu zakończenia kadencji Sejmu.