W audycji Moniki Olejnik dyskutowano nad treścią wystąpienia posła
Stanisława Pięty, który wypowiadając się w imieniu klubu PiS mówił przed
piątkowym głosowaniem ustawy o przeciwdziałaniu mowie nienawiści, że
„gejowski faszyzm, który państwo proponujecie, nie przejdzie”.Jacek
Sasin bronił posła, mówiąc, że nie był agresywny. Sławomir Neumann z PO
ocenił, że "PiS oddało głos partii w usta człowieka, który mówi straszne
głupstwa" i dodał, że jego zdaniem takie słowa są groźne.
-– wyjaśniał Jacek Sasin. Zapytany o słowa, że „homoseksualiści to osoby zaburzone, które obierają za obiekt seksualny osoby tej samej płci, zwierzęta albo przedmioty, zdystansował się wobec słów kolegi z klubu –
Marek Siwiec ostro skrytykował PiS za to, że nie reaguje, kiedy poseł wypowiada takie słowa w imieniu klubu:
Andrzej Rozenek nazwał wystąpienie posła Pięty „oburzające, obrzydliwe wystąpienie w imieniu partii. Homofobia w polskim społeczeństwie jest plagą, a klasa polityczna niespecjalnie odstaje od społeczeństwa.-
Sławomir Neumann (PO) powiedział, że Stanisław Pięta po tym wystąpieniu dostał od kolegów z PiS braw
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Radio ZET
Powiązane