Portal sporządził zestawienie, z którego wynika, że niespełna 20 proc. polskich eurodeputowanych głosowało za kluczowymi dla środowisk LGBT (lesbijki, geje, bi- i transeksualiści) rezolucjami parlamentu. Ponad 80 proc. głosowało przeciw, wstrzymywało się od głosu lub nie brało udziału w głosowaniach.

- To nie homofobia, ale zdrowy rozsądek - odpowiadają polscy europosłowie i wskazują, że większość rezolucji Parlamentu Europejskiego pisana jest zgodnie z radykalną lewicową ideologią.

Zaraz za Polakami znaleźli się przedstawiciele Łotwy i Litwy, a najbardziej przyjaźni gejom okazali się Duńczycy, Estończycy oraz Szwedzi.