Dziennik Gazeta Prawana logo

Serafin będzie się tłumaczył przed prokuratorem

26 lipca 2012, 11:00
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Szef Związku Rolników, Kółek i Organizacji Rolniczych Władysław Serafin
Szef Związku Rolników, Kółek i Organizacji Rolniczych Władysław Serafin/Newspix
Szef kółek rolniczych Władysław Serafin zostanie przesłuchany jako świadek w warszawskiej prokuraturze okręgowej. Śledztwo prowadzone jest w sprawie, a nie przeciwko konkretnej osobie.

W poniedziałek Serafin poinformował, że zawiadomił prokuraturę o treści nagrań tzw. taśm PSL.

Rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie Dariusz Ślepokura powiedział w czwartek dziennikarzom, że Serafin zostanie przesłuchany w charakterze świadka, co jest konsekwencją złożonego przez niego zawiadomienia o przestępstwie, w którym wskazał, że bez jego zgody były rozpowszechniane nagrania jego prywatnej rozmowy z Waldemarem Łukasikiem.

- dodał.

Ślepokura wyjaśnił, że jest to śledztwo w sprawie, a nie przeciwko jakiejś osobie. Dodał też, że przesłuchanie nie dotyczy postępowania ws. niedopełnienia obowiązków przez funkcjonariuszy publicznych zatrudnionych w Agencji Rynku Rolnego i Ministerstwie Rolnictwa i Rozwoju Wsi poprzez sprawowanie niewłaściwego nadzoru nad spółką Elewarr.

Rzecznik zapowiedział, że prokurator w zależności od zeznań Serafina podejmie decyzję co do dalszych czynności w sprawie.

Zawiadomienie to pokłosie publikacji "Pulsu Biznesu", który ujawnił rozmowy Serafina z Władysławem Łukasikiem, byłym prezesem Agencji Rynku Rolnego, na temat możliwych nieprawidłowości w spółkach związanych z Ministerstwem Rolnictwa.

- mówił Serafin na poniedziałkowej konferencji prasowej i zapewniał, że niczego się nie obawia. Jego zdaniem cała - jak to określił - z taśmami .

Szef kółek rolniczych przyznał, że znane są mu okoliczności powstania nagrania, które . - zaznaczył. Zapowiedział, że będzie rozmawiał na temat nagrań dopiero po .

Zapewnił też, że nie wie o żadnych nowych taśmach z nagraniami, chyba, że ktoś go.

Poniedziałkowa "Gazeta Wyborcza" podała, że według jej informatorów opublikowane w zeszłym tygodniu nagranie z rozmowy Serafina z Łukasikiem było dłuższe i zostało zmontowane. Z kolei według "Newsweeka" krążą plotki o dwóch kolejnych taśmach, których publikacja uderzy w Platformę Obywatelską.

Serafin zapewnił, że jeżeli premier poprosi go o wyjaśnienia w sprawie nagrania,. Serafin przeprosił też Łukasika.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj