Janusz Piechociński złożył taką deklarację w programie "Kawa na ławę" w TVN24 komentując tragiczną śmierć dziecka. Lekarze ze skierniewickiego szpitala odesłali gorączkującą Dominikę do domu stwierdzając, że to zwykłe przeziębienie. Po tym, gdy dziecko miało blisko 42 stopnie temperatury, rodzice zadzwonili na pogotowie. Dyspozytor odmówił jednak wysłania karetki. Ta przyjechała dopiero po drugim wezwaniu. Gdy dziewczynka została końcu przewieziona do szpitala w Łodzi, było już za późno.

Reklama

Najważniejsze jest dokładne przeanalizowanie sprawy śmierci 2,5-letniej dziewczynki w łódzkim szpitalu i wyciągnięcie wniosków - oświadczył wicepremier. - Jestem przekonany, że w tej sprawie zawiódł człowiek. Rada Ministrów na pewno zajmie się tą sprawą - zapewnił.

Oburzenia nie kryje Jerzy Owsiak, szef Fundacji Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy, która co roku zbiera wśród Polaków pieniądze na wyposażanie szpitali i oddziałów dziecięcych. Jerzy i Lidia Owsiakowie w pełnym emocji oświadczeniu ogłosili, że muszą rozważyć sens prowadzenia dalszej pomocy tego typu. Potem Jerzy Owsiak precyzował, że należy sprawę tej śmierci jak najszybciej wyjaśnić i w razie konieczności wyciągnąć konsekwencje wobec lekarzy.

Zobacz także: Oświadczenie Jerzego Owsiaka po śmierci dziewczynki >>>

Do stanowiska szefa WOŚP odniósł się w TVN24 były minister sprawiedliwości Krzysztof Kwiatkowski.

Reklama

Rzeczą najgorszą byłoby, gdyby Jerzy Owsiak porzucił ideę Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Niezwykle mi zależy, by doszło do rozmowy Owsiaka z ministrem zdrowia i rzecznikiem praw dziecka. Mam nadzieję, że dojdzie do niej jak najszybciej, a jej efektem będzie dalsza działalność WOŚP - stwierdził parlametarzysta Platformy Obywatelskiej.