Dziennik Gazeta Prawana logo

Gronkiewicz-Waltz pod ostrzałem. "Okazja do zaatakowania PO przez PiS"

28 września 2013, 14:43
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Hanna Gronkiewicz-Waltz na ślubowaniu strażników miejskich
Gronkiewicz-Waltz na celowniku. "Okazja do zaatakowania PO przez PiS"/Newspix
Zbytnie angażowanie się PiS w referendum nad odwołaniem Hanny Gronkiewicz-Waltz może zniechęcić warszawiaków do głosowania - takiego zdania jest większość polityków goszczących w "Śniadaniu w Trójce".

Symbolem kampanii PiS, która ma namawiać do pójścia do urn, jest litera "W". Niektórzy politycy są zdania, że jest to nawiązanie do symboliki powstania warszawskiego, jednak Prawo i Sprawiedliwość zaprzecza.

Andrzej Rozenek z Ruchu Palikota nawołuje, by mieszkańcy stolicy 13 października ruszyli do urn. W jego ocenie, referendum jest instrumentem systemu demokratycznego, z którego powinni skorzystać warszawiacy niezadowoleni z obecnej władzy. Poseł dodał jednak, że nawiązania PiS do powstania warszawskiego mogą wiele osób do głosowania zniechęcić.

Poseł Prawa i Sprawiedliwości Mariusz Błaszczak również apelował w Trójce, by warszawiacy wzięli udział w referendum. Dodał, że litera "W" w kampanii nawiązuje do Warszawy. Błaszczak przekonywał, że stolica zasługuje na lepszego prezydenta niż Hanna Gronkiewicz-Waltz. W jego ocenie jest ona nieudolna i arogancka.

Według europosła PSL Jarosława Kalinowskiego, w obliczu referendum, wiele kluczowych inwestycji w Warszawie nabrało przyspieszenia. Kalinowski dodał, że próba odwołania prezydent Warszawy to gra polityczna, która ma osłabić Platformę Obywatelską.

Eurodeputowany Solidarnej Polski Jacek Kurski uważa, że błędem jest zbytnie angażowanie się Prawa i Sprawiedliwości w referendum, gdyż pierwotnie była to inicjatywa obywatelska. - mówił Jacek Kurski -

Również wicemarszałek Sejmu Jerzy Wenderlich z SLD uważa, że zaangażowanie się PiS w kampanię przeciwko prezydent Warszawy zniechęci wielu potencjalnych uczestników referendum. - mówił polityk SLD.

Przewodniczący klubu parlamentarnego PO Rafał Grupiński także nie wierzy, że referendum to projekt stricte obywatelski. Przypomniał, że jeden z głównych organizatorów - Piotr Guział - rządzi wraz z PiS na warszawskim Ursynowie. Rafał Grupiński podkreśla, że walka o fotel prezydenta Warszawy jest za każdym razem bardzo zacięta.

Doradca prezydenta Henryk Wujec jest zdania, że nie ma innego odpowiedniego kandydata na fotel prezydenta stolicy. Dlatego Gronkiewicz-Waltz powinna, zdaniem Wujca, rządzić do końca swojej kadencji.

Referendum w sprawie odwołania prezydent Warszawy Hanny Gronkiewicz-Waltz odbędzie się za niewiele ponad dwa tygodnie - 13 października.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło IAR
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj