Na kilka dni przed głosowaniem nad odwołaniem Hanny Gronkiewicz-Waltz ukazał się apel pod hasłem ”Warszawo, zakochaj się w referendum", podpisany przez znanych warszawiaków.
Jak czytamy w nim, chodzi przede wszystkim o pokazanie, że referendum jest przede wszystkim działaniem obywateli zatroskanych o stan miasta i - po drugie - niezależnie od preferencji politycznych okazją do oceny urzędników.
takie m.in. stwierdzenia padają w piśmie.
Kończy się ono wezwaniem, by 13 października mieszkańcy Warszawy wzięli udział w referendum. - zachęcają autorzy apelu.
List podpisali artyści, ludzie nauki, kultury, politycy, dziennikarze - w sumie 18 osób. To między innymi Ryszard Bugaj, Olga i Wiesław Johannowie, Kinga Dunin, Michał Lorenc, Ilona Łepkowska, Jacek Poniedziałek, Jacek Raciborski, a także Artur Żmijewski.
Dziś aktor bije na alarm i w ostrych słowach przekonuje, że nigdy nie proszono go o komentarz w tej sprawie, a
grzmi Artur Żmijewski.
Jak przekonuje, podanie takiej informacji to - jego zdaniem - nadużycie, tym bardziej, że j
kwituje.