Donald Tusk zaproponuje mu miejsce w rządzie Nie wiem, czy Grzegorz Schetyna propozycję przyjmie, ale że ją dostanie, mogę się założyć o każdą sumę - taki zakład prof. Tomasz Nałęcz zaproponował posłowi PiS Jackowi Sasinowi.

Reklama

Sasin, który wcześniej twierdził, że premier przy najbliższej okazji "wykończy" Grzegorza Schetynę, zakład przyjął. Dodajmy jednak, że nie chodzi o pieniądze, ale o dobrą flaszkę.

Zakład zaczął się od tezy posła Sasina.

Schetyna nie jest naiwny, żeby uwierzyć, że nic się nie stało. On doskonale wie, że to jest początek jego upadku, że jeśli Donald Tusk uzna, że już jest na tyle słaby, że można go wykończyć jak Gilowską, Rokitę, Płażyńskiego, Olechowskiego... - ocenił wcześniej poseł PiS i dodał: Schetyna musi coś zrobić. Donald Tusk będzie chciał doprowadzić tę rozgrywkę do końca i pozbyć się Grzegorza Schetyny.

Wtedy odpowiedział prof. Nałęcz.

Grzegorz Schetyna nie podzieli losów Dorna, Zalewskiego, Ziobry, Kempy. Niczego nie wiem, bo nie zbieram sejmowych plotek. Moim zdaniem ustaliwszy rzeczywistą pozycję Grzegorza Schetyny w partii teraz przewodniczący Tusk zaproponuje mu miejsce w rządzie. Przetrzepał mu trochę skórę w tych wyborach i teraz czas na nową propozycję - ocenił Nałęcz.

Kto wygra zakład? Być może przekonamy się w listopadzie, bo wtedy miałaby zostać przeprowadzona rekonstrukcja rządu.