Robert Jarosław Iwaszkiewicz, który dostał się do europarlamentu z dolnośląskiej listy Kongresu Nowej Prawicy, był pytany przez "Gazetę Wrocławską" m.in. o to, czy dopuszczalne jest bicie żony. Nowy europoseł zarzeka się, że on sam nigdy tego nie zrobił, ale jest przekonany, iż "niejednej żonie taka reakcja by pomogła wrócić na ziemię".
i - mówi m.in. w rozmowie z "Gazetą Wrocławską" Robert Jarosław Iwaszkiewicz.
Dziennikarz dopytywał, czy świeżo upieczony europoseł dawał klapsy swoim synom.
- uważa polityk.
Dlaczego "niestety"?
- odpowiedział Iwaszkiewicz.
drążył temat dziennikarz "Gazety Wrocławskiej".
- odpowiedział Iwaszkiewicz. Jak jednak mówi, nie podnosi ręki na swoją małżonkę,
- przekonywał Iwaszkiewicz.
Broni on lidera KNP Janusza Korwin-Mikkego, który jest atakowany m.in. za swoje wypowiedzi o Holokauście, Hitlerze i podatkach oraz, że kobiety .
- stwierdził Iwaszkiewicz.
CZYTAJ TAKŻE: Janda o poglądach Korw-Mikkego: Głupie i bezczelne>>>
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Gazeta Wrocławska
Powiązane
Zobacz
|