Dziennik Gazeta Prawana logo

Kłopotek przekroczył prędkość i znak zniknął? "To jest polowanie na kierowców"

22 lipca 2014, 17:34
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Eugeniusz Kłopotek
Eugeniusz Kłopotek/Wikimedia Commons
Najpierw policja miała zatrzymać Eugeniusza Kłopotka za szybką jazdę, po czym znak ograniczenia prędkości zniknął, głosiła plotka. Teraz głos w sprawie zabiera sam poseł PSL.

mówi na gazeta.pl Eugeniusz Kłopotek.

Opowiada przy tym, że jechał ze Strzelna przez Miradz, kiedy zobaczył, że przy nadleśnictwie w Mogilnie było ograniczenie prędkości do 60 kilometrów, a w lesie - do 40 kilometrów. - - opisuje.

W tej sytuacji postanowił zainterweniować - poprosił kierowcę, żeby zawrócił i cofnął się tam, gdzie stał patrol.

  opowiada.

W tej sytuacji poseł PSL zwrócił się do starosty. -- dodaje.

Tłumaczy przy tym, że "od tego są m.in. właśnie posłowie, aby podejmować interwencje nie tylko w Sejmie, ale i w różnych nienormalnych sytuacjach".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło gazeta.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj