Dziennik Gazeta Prawana logo

Socjolog: Numer listy dał ludowcom kilkaset tysięcy głosów

20 stycznia 2015, 17:51
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Socjolog: Numer listy dał ludowcom kilkaset tysięcy głosów
Shutterstock
Największym wygranym losowaniem numerków list jest PSL - uważa dr Jarosław Flis. Zdaniem socjologa, przy tak skomplikowanej książeczce wyborczej, ludzie nawet nie chcieli wczytywać się w jej treść, tylko stawiali krzyżyk na pierwszej stronie.

Socjolog i znawca systemów wyborczych, doktor Jarosław Flis obliczył, że numer jeden na listach wyborczych PSL-u w listopadowych wyborach samorządowych, dał tej partii dodatkowe głosy. Zdaniem socjologa książeczki do głosowania były na tyle skomplikowane, że wszędzie tam gdzie wyborcy nie orientowali się w tematyce, oddali głos na pierwszą stronę, czyli Polskie Stronnictwo Ludowe.

"Można oszacować, ze około osiem procent wyborców w wyborach powiatowych, czyli 2/3 kraju, głosowało na pierwszą stronę książeczki" - uważa wykładowca Uniwersytetu Jagiellońskiego. Zdaniem doktora Flisa, PSL mógł dzięki temu zyskać nawet o 700 tysięcy głosów więcej w powiatach i gminach. Socjolog zwrócił też uwagę na dużą liczbę głosów nieważnych. Poparł jednocześnie inicjatywę Klubu Jagiellońskiego w tej sprawie. 

Członkowie klubu chcą ponownego przeliczenia głosów nieważnych i podania do publicznej wiadomości przyczyny ich unieważnienia. - tłumaczy Piotr Trudnowski z warszawskiego Klubu Jagiellońskiego. Przekonuje, że w poprzednich wyborach z 2010 roku było wiadomo, czy głosy są nieważne, bo do urny wrzucono pustą kartę albo taką, gdzie pojawiły się dwa krzyżyki. W tych wyborach - przez zmianę prawa - PKW nie podaje takich danych "z urzędu".

Działacze Klubu Jagiellońskiego poinformowali, że złożyli w tej sprawie pod koniec ubiegłego roku zapytanie do Krajowego Biura Wyborczego oraz do Państwowej Komisji Wyborczej. Z PKW odpowiedzi jeszcze nie dostali. Natomiast biuro wyborcze stwierdziło, że co prawda można jeszcze raz zliczyć głosy nieważne, ale nie można podać informacji, z jakiego konkretnie powodu karty unieważniono. Klub Jagielloński rozważa podjęcie kolejnych kroków prawnych, w tym skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego. 

ZOBACZ TAKŻE: Sędziowie odpowiadają Jarosławowi Kaczyńskiemu. LIST OTWARTY>>>

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło IAR
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj