Dziennik Gazeta Prawana logo

Polski MSZ: Nie uznajemy wyroków rosyjskiego sądu ws. konsulatu w Petersburgu

17 marca 2015, 16:49
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Sankt Petersburg
Sankt Petersburg/Shutterstock
Polska nie uznaje wyroków rosyjskiego sądu w sprawie konsulatu w Petersburgu. Działanie strony rosyjskiej, zmierzające do eksmisji naszych dyplomatów MSZ nazywa łamaniem prawa międzynarodowego. Rzecznik MSZ skomentował również prowadzenie przez rosyjską armię manewrów.

Dziś sąd arbitrażowy w Petersburgu wydał dokument, który pozwala na wyrzucenie z zajmowanych pomieszczeń polskiego konsulatu w tym mieście.

Marcin Wojciechowski, rzecznik MSZ zapewnił, że od strony prawnej Rosjanie nie mają możliwości działań przeciwko naszym dyplomatom, bo złamaliby w rażący sposób regulacje międzynarodowe.

CZYTAJ WIĘCEJ: Rosja wyrzuci polskich dyplomatów z konsulatu! Zgoda na eksmisję>>>

Marcin Wojciechowski dodał, że Polska chce rozwiązania sporów wokół nieruchomości przez dialog. Przypomniał, że Warszawa ma w sprawie użytkowanych przez Rosję budynków uzasadnione roszczenia: od dziesiątek lat strona rosyjska użytkuje w Polsce budynki, a wciąż nie wywiązała się z umowy, wedle której miała przekazać nam podobne nieruchomości na swoim terytorium.

Konflikt między władzami Petersburga a Konsulatem Generalnym RP w tym mieście trwa od wielu lat. Rosjanie domagają się zapłaty wielomilionowych zaległości czynszowych. Polacy tłumaczą, że sprawa musi być rozwiązana całościowo i brać pod uwagę sprawę nieruchomości przekazanych Moskwie przez Polskę.

MSZ zaniepokojone manewrami rosyjskiej armii

Od kilku dni armia Federacji Rosyjskiej prowadzi zakrojone na olbrzymią skalę ćwiczenia. W ramach manewrów w Kaliningradzie zostaną rozmieszczone rakiety typu Iskander-M. Z kolei na Krym polecą strategiczne bombowce Tu-22M3. 

Pytany o komentarz do rosyjskich manewrów rzecznik MSZ Marcin Wojciechowski powiedział, że budzi to zrozumiałe zaniepokojenie nie tylko Polski, ale całej międzynarodowej społeczności. Przypomniał, że podpisane niedawno drugie porozumienie w Mińsku sugerowałoby raczej, iż Rosja zmniejszy aktywność wojskową w regionie.

Z doniesień rosyjskich mediów wynika, że żołnierze ćwiczą nie tylko na Krymie, ale także na terenach spornych w Abchazji i Osetii Południowej.

Ćwiczebne alarmy ogłoszono dla niemal wszystkich zgrupowań w okręgach: Południowym, Północnym i Zachodnim. Do programu manewrów włączona została także Flota Bałtycka.
Na razie nie wiadomo jak długo potrwa sprawdzian gotowości bojowej rosyjskiej armii.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło IAR
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj