"To przekreśla mój cały kilkudziesięcioletni dorobek" - żali się senator Bogdan Pęk, pytany o opublikowane przez "Super Express" zdjęcie, na którym widać go leżącego z zamkniętymi oczami na korytarzu hotelu poselskiego. "Mogę zapewnić, że nie byłem pijany" -zaznacza polityk PiS w rozmowie z portalem wPolityce.pl.
Jak to się stało, że parlamentarzysta znalazł się na podłodze w korytarzu, bez przytomności? Taką fotografię opublikował "Super Express", sugerując, że może chodziło o .
broni się senator Bogdan Pęk w rozmowie z dziennikarzem wPolityce.pl. - - przedstawia swoją wersję wydarzeń polityk Prawa i Sprawiedliwości.
Bogdan Pęk Pęk(ł). https://t.co/cdm2djqfJx pic.twitter.com/kESVDrd5FR
— BWiciński (@BWicinski) sierpień 8, 2015
Nie kryje jednak rozgoryczenia decyzją, jaką po publikacji "Super Expressu" ogłosiła rzeczniczka PiS Elżbieta Witek. Stwierdziła, że senator stracił miejsce na partyjnych listach w najbliższych wyborach. - - skomentowała. - - odpowiada na to Bogdan Pęk. - - dodaje.
Senator zapewnia, że zrobi sobie kompleksowe badania. - stwierdza parlamentarzysta.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl/Media
Powiązane
Zobacz
|