Jak napisał na Twitterze Roman Giertych, fragmenty, opublikowane przez "Newsweek" to część raportu zespołu adwokatów jego kancelarii. Ma on zawierać analizę zeznań świadków. - czytamy w "Newsweeku".
Raport, który miał powstać w kancelarii Romana Giertycha, stawia hipotezę o współudziale i/lub .
Dzisiaj "Newsweek" opublikował obszerne fragmenty z raportu zespołu adwokatów mojej kancelarii https://t.co/xs1QYHmARx
— Roman Giertych (@GiertychRoman) październik 12, 2015
Według tych materiałów, jeden z kelnerów miał zeznawać, że po ujawnieniu pierwszych taśm usłyszał od drugiego: . Kelner Łukasz N . miał zeznać w śledztwie, że Marek Falenta powiedział mu, iż . Falenta miał zapewniać kelnera, że jak PiS przejmie władzę, to dostanie
Sprawę bada Prokuratura Okręgowa Warszawa-Praga, ta sama, która w 2009 roku badała sprawę przecieku do mediów nagrań CBA z afer hazardowej i stoczniowej (jedne nagrania opublikowała „Rzeczpospolita” drugie „Wprost” - oba śledztwa po latach umorzono).